Ryszard Czarnecki stwierdził, że „Unia Europejska zdaje egzamin z solidarności, solidarności, która nie może być tylko sloganem, banałem, ale musi również nabrać konkretnej treści finansowej, pewnego instrumentu, na który liczą Polacy, Czesi, Węgrzy i Słowacy”.
Jacek Kurski podkreślił, że „Unia Europejska musi reagować wtedy, kiedy dzieje się krzywda, kiedy jest susza, kiedy jest powódź czy trzęsienie ziemi. Jeśli umieliśmy pomóc Haiti, tym bardziej musimy pomóc naszym krajom członkowskim. Jest takie polskie przysłowie: Prawdziwych przyjaciół poznajemy
w biedzie. Dlatego apeluję o maksymalną pomoc dla Polski i dla wszystkich innych krajów dotkniętych tym nieszczęściem”.
Mirosław Piotrowski zauważył, że „Straty są tak ogromne i dotkliwe, że poszkodowane osoby z wielką nadzieją przyjęły zapowiedź pana Barroso o przyznaniu unijnej pomocy w ramach Funduszu Solidarności. Aby nie zawieść zaufania, Komisja Europejska powinna podjąć szybkie i zdecydowane działania”.